blog

WYWIAD z DAGMARĄ DOMINICZAK

Posted On Wrzesień 4, 2018 at 5:52 pm by / No Comments

Dzisiaj Fitness w Domu postanowił przeprowadzić wywiad z  Dagmarą Dominiczak – zawodniczką sportów sylwetkowych, zdobywczynią Pucharu Polski oraz II wicemistrzynią Europy i Świata w Wellness Fitness.

Wynajmujemy Dagmarze sprzęt do domu, aby umożliwić jej osiągnięcie jak najlepszej formy.

FWD(FITNESS W DOMU):: Cześć Dagmara. Powiedz nam proszę, kiedy dokładnie zaczęłaś trenowałaś siłowo i co było Twoją motywacją?

DD(DAGMARA DOMINICZAK): Przygodę z siłownią zaczęłam w grudniu 2014 roku, bo chciałam po prostu schudnąć i poprawić swoją sylwetkę.

FWD: Patrząc na Ciebie, aż trudno uwierzyć, że musiałaś poprawiać coś w swojej sylwetce. Jeżeli to nie tajemnica, to zdradź proszę co miałaś zamiar poprawić?

 

DD: Dziękuję za komplement. Nie, to nie jest żadna tajemnica. Myślę, że jak większość kobiet, chciałam mieć szczupłe uda i kształtną pupę oraz kratę na brzuchu. Jednak głównym celem była poprawa proporcji ciała, czyli barki – talia – biodra, tak aby zbliżyć się do wymarzonej klepsydry. Wiedziałam, że samą dietą tego nie osiągnę i potrzebowałam pomocy trenera, aby nauczyć się poprawnie ćwiczyć na siłowni.

FWD: Większość osób uprawia sport dla siebie. Co Cię skłoniło do startów w tak wymagającej dyscyplinie?

DD: Pomysł startów w zawodach sylwetkowych powstał w lutym 2015 roku. Po prostu namówiła mnie koleżanka.

FWD: Czy ta koleżanka miała już jakieś doświadczenie w startach w zawodach kulturystycznych?

DD: Nie, nie miała. Ona również debiutowała. To było niesamowite przeżycie dla nas obu. Do dziś się przyjaźnimy.

FWD: Mam prośbę, gdybyś mogła dla naszych czytelników rozszyfrować hasło „zawody sylwetkowe”? Co to oznacza i z czym się to wiąże?

 

DD: hmmm… to wcale nie jest takie łatwe, bo większość osób słysząc hasło ‘zawody sylwetkowe’ ma przed oczami wielkich facetów i mocno umięśnione kobiety, często określane, bardzo nieładnie „babochłopy”. Innym z kolei, zawody sylwetkowe kojarzą się z wyborem miss. Ani jedno, ani drugie tutaj nie pasuje.

Postaram się wyjaśnić to zagadnienie.

Zawody sylwetkowe, jak sama nazwa wskazuje polegają na wyborze najlepszej sylwetki. Najlepszej, czyli takiej, która charakteryzuje się proporcjonalną, symetryczną budową ciała, ładnie rozwiniętymi mięśniamy oraz napięciu skóry.

Zawody podzielone są na dwie dyscypliny: kulturystykę oraz na fitness, i nie mam tu na myśli zajęć grupowych. Obie dyscypliny mają na celu ukazanie piękna ludzkiego ciała, z tym, że kulturystyka jest w wersji bardziej ekstremalnej i zarezerwowana tylko dla mężczyzn.

Zawody Fitness z kolei są i dla mężczyzn i dla kobiet, a najbardziej popularne kategorie to: Men’s Physique oraz dla kobiet Bikini Fitness i Wellness.

Konkursy są rozgrywane na poziomie zawodowców oraz amatorów. Nie jest to dyscyplina olimpijska, ale nieraz dostarcza o wiele więcej emocji. Zawody mają często charakter prawdziwego sportowego show.

FWD: Kiedy dokładnie nastąpił Twój debiut na zawodach?

DD: Zadebiutowałam w maju 2015 w kategorii Bikini Fitness. Potem miałam krótką przygodę z inną kategorią – Fitness Sylwetkowym, aż trafiłam do Wellness Fitness.

FWD: Czy możesz powiedzieć coś więcej na temat tych kategorii i czym one się różnią. Dlaczego akurat pasuje Ci Wellness Fitness?

DD: Każda z tych kategorii charakteryzuję się czymś innym. W Fitness Sylwetkowym ważne są większe umięśnienie i większa definicja mięśni, czyli muszą one być bardzo widoczne, a więc poziom tkanki tłuszczowej jest bardzo niski. W tej kategorii znaczenie mają inne mięśnie i inne są też pozy obowiązkowe, która każda z zawodniczek musi zaprezentować, niż w przypadku Bikini czy Wellness Fitness. W tych kategoriach liczy się natomiast ładnie, proporcjonalnie zbudowana sylwetka o mniejszej definicji mięśniowej. Można by to wytłumaczyć jako ładna, zadbana sportowa sylwetka. Wellness od Bikini różni się tym, że dolne partie mięśniowe, zarówno pośladki jak i nogi są większe, bardziej umieśnione. I mi to właśnie pasuje.

FWD: Dzięki za to wyjaśnienie. A powiedz mi do czego dokładnie przydaje Ci się wypożyczony od nas orbitrek? Wiesz, podnoszenie ciężarów raczej nie kojarzy się z ćwiczeniami na orbitreku czy rowerku stacjonarnym.

DD: Małe sprostowanie. Powiedziałabym bardziej, że przerzucam ciężary niż je podnoszę, bo to zupełnie inna dyscyplina sportu. Sprzęt wypożyczony od Was wykorzystuję do treningów kardio. Bardzo ważnych, szczególnie w ostatnim etapie przygotowań do startów, gdzie musimy pozbyć się tkanki tłuszczowej. A jak wiadomo trening na takim sprzęcie jest do tego najlepszy!

FWD: I jak efekty? Maszyna spełniła twoje oczekiwania?

DD: w 100% !!! Nie wyobrażam sobie już przygotowań bez Was! Kiedyś dużo biegałam, po prostu po parku, na dworze. Było to jednak trochę uzależnione od pogody i pory roku. Teraz nie interesuje mnie czy na dworze pada, jest upał czy też mróz. Budzę się rano i ‘wskakuję na orbitę’

FWD: Czy poleciłabyś osobom, nawet nie startującym w zawodach tak jak Ty, naszą ofertę wynajmu maszyn fitness do domu?

DD: Jak najbardziej tak! Wypożyczenie takiego sprzętu jest świetną opcją z kilku powodów:

– nie musimy inwestować od razu większej kwoty w zakup maszyny

– możemy zmieniać maszyny, np. rowerek na orbitrek, orbitrek na bieżnie, bieżnie na ergometr wioślarski itd., gdy tylko znudzi się nam dany sprzęt
– aspekt psychiczny. Jeśli płacić za coś, to chcesz z tego korzystać. Ciężej zatem zrobić z maszyny wieszak na ubrania.

FWD: A dla takich osób, jaki trening polecasz?

DD: To zależy jaki jest cel. Sprzęt ma już wbudowane programy treningowe, ale tak w skrócie. Jeśli chcemy pozbyć się kilku zbędnych kilogramów, to zdecydowanie polecam trening kardio na tętnie 130-140. Dla wzmocnienia naszej wytrzymałości zaś proponuję treningi interwałowe, czyli naprzemienne tempo szybko-wolno. Dla początkujących ratio powinnno wynosić 30s sprintu na 1 min truchtu i stopniowo wydłużać sprint a skracać trucht. Pamiętajmy, że maszyny możemy też wykorzystać w treningach rehabilitacyjnych!

 

FWD: Na sam koniec. Czym się zajmujesz na co dzień?

DD: Na co dzień pracuję w korporacji NCR Polska, w dziale księgowym. Jak widać nie każdy ‘korpoludek’ jest nudziarzem mającym problemy z bólami kręgosłupa lub też nadwagę 😉 Prowadzę jeszcze zajęcia fitness i treningi personalne oraz naukę pozowania dla początkujących zawodniczek.

FWD: Jakie osoby mogą się do Ciebie zgłaszać, abyś pomogła im w treningu sylwetki?
DD: Jestem kobietą, zawodniczką Wellness, dlatego też najlepiej czuję się w treningach modelujących właśnie kobiecą sylwetkę.

FWD: A gdzie Cię można znaleźć? Aby móc pod Twoim profesjonalnym okiem rozpocząć treningi?

DD: Mieszkam w Warszawie, więc na którejś z warszawskich siłowni. Najlepiej jest się ze mną kontaktować za pośrednictwem Facebooka lub Instagrama

https://www.instagram.com/dagadomi_fit/

https://www.facebook.com/Daga-Dominiczak-Wellness-Fitness-1588947031369945/

FWD: Jakie masz plany na przyszłość Dagmara?

DD: Moim największym marzeniem jest zdobycie tytułu Mistrzyni Świata w Wellness Fitness. Okazję ku temu będę miała już niebawem, ponieważ w październiku br. Mistrzostwa odbędą się w Polsce, w Białymstoku.

FWD: Fantastycznie, będziesz miała blisko. Życzę w takim razie powodzenia i trzymam mocno kciuki

DD: Dziękuję bardzo

FWD: Powodzenia!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *